Mia Sheridan - ksiązki, które warto przeczytać

Witajcie po dłuższej przerwie. Stęskniłam się za Wami, ale nie byłam ostatnio w stanie  ani nic pisać, ani też nie mogłam znaleźć na tyle cz...

Witajcie po dłuższej przerwie. Stęskniłam się za Wami, ale nie byłam ostatnio w stanie  ani nic pisać, ani też nie mogłam znaleźć na tyle czasu, aby się skupić na pisaniu. Ale tak wracam.
Czas wrócić do normalności i do zajęć, które lubię. 

Zainspirowana licznymi recenzjami książek , wróciłam też do czytania. A przyznam się szczerze, że warto. Chociaż na chwilę myślimy o czymś innym. 


I tak po długim czasie pierwszymi książkami, po które sięgnęłam były powieści M. Sheridan. 







Obie książki czyta się z przyjemnością.  Wciągają od pierwszej strony i trzymają w napięciu do samego końca.

Pierwsza z nich Stinger Żądło namiętności to historia studentki prawa i aktora filmów porno. Pewnie gdybym sugerowała się tylko okładką i tytułem to pewnie bym jej nie przeczytała.  A jednak pomimo wątków erotycznych ta książka wywołuje wiele emocji, bawi, wzrusza i skłania do refleksji.  A miłość jaką ukazała w książce Mia Sheridan ? Tak jak zawsze - zaskakująca, nie dająca się przewidzieć , ale ze szczęśliwym zakończeniem.  
Jak najbardziej ja Wam polecam na poprawę nastroju. 

Druga to Calder Narodziny odwagi. To opowieść o  wielkiej  zakazanej miłości  dwojga nastolatków. Doskonale są opisane reguły życia w jakich musieli dorastać. Przede wszystkim  jednak wszystko układa się w doskonała całość, że zawsze warto walczyć o swoje marzenia.Jeżeli lubicie książki wywołujących wiele emocji (od śmiechu po płacz) to jak najbardziej jest to książka dla Was.

Obie książki mnie zachwyciły, chociaż różnią się rodzajem i dawka emocji przekazywanych nam przez autorkę. Jenak z cała pewnością  zachęcam Was do lektury.


14 komentarze

  1. Jeszcze żadnej z nich nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam o tych powieściach, ale jeszcze po nie nie sięgałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam okazji czytać, ale bodajże gdzieś już czytałam o niej pozytywną recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie czytałam, ale wszyscy zachęcają, więc trzeba też sprawdzić czy się spodoba :) Kolejne pozycje dopisane do listy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Stinger i Calder są całkowicie różne, ale obie wciągają niesamowicie. U mnie Calder jest przed Singerem w rankingu. Przeczytaj tez Bez słów i Eden.

    OdpowiedzUsuń
  6. okładka ładna, ale tematyka... sama nie wiem

    OdpowiedzUsuń
  7. żadnej z nich nie czytałam, ale może kiedyś trafią w moje ręce

    OdpowiedzUsuń
  8. słyszałam o tym ale tematyka nie moja:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy raz widzę :D i czuję się zaintrygowana.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znałam tych książek, ale z pewnością przeczytam w najbliższym czasie! :)
    MÓJ BLOG:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Żadnej z nich nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam obie książki i o ile dobrze pamiętam do Caldera jest jeszcze książka Eden czyli druga część. Uwielbiam książki tej autorki!

    OdpowiedzUsuń